[blockstart:520]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Poraka

<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Jeden z bohaterw poleg w walce. Bez niego misja nie moe si zakoczy...


<picture:$local$\graphics\People_Dead_F.pcx> 

[blockend:520]

[blockstart:500]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
NIEPOKJ W CISARII
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Jestem Orlan, niegdy krlewski paladyn, a dzi - wolny czowiek.

<usericon:1,49,56>

Za nienagann sub otrzymaem lenno w krainie zwan Cisari.

Kraina ta jest yzna i pena zwierzyny.

Jednak zaraz po wkroczeniu na te tereny, poczuem si jako dziwnie. Moi ludzie rwnierz skaryli si na ble gowy. Co tu jest nie tak...

Jednak na razie trzeba rozbi obz i zaludni to miejsce, bowiem jeeli liczba mieszkacw wioski przekroczy 40, to otrzymuje od krla oddzia milicji.

(Osignij populacj twoich frankw do liczby 40)

:Made by SanTiago:

[blockend:500]

[blockstart:501]
Nasi zwiadowcy dostrzegli na poudniu may kupiecki port. Warto by ich odwiedzi...

(Odwied handlarzy)



[blockend:501]

[blockstart:502]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
KUPCY
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

<usericon:1,35,187>

"Bdcie pozdrowieni, ludzie pustyni!"
 
"Witam czcigodnego rycerza. W czym moemy pomc?"

"Wpierw chciabym si dowiedzie, dlaczego wasza palisada ponie?"

"Poszlimy na ukad z pewnym magiem."

"Jaki ukad?"

"Potrzebowa jedzenia i kilku drobiazgw. Dalimu mu to, czego zarzda, a w zamian usprani nasze mury pomieniami. Dziki temu Dzikie zwierzta nas nie odwiedzaj."

"Ciekawe. Gdzie mog znale tego maga?"

"Tego nie wiemy. Na waszym miejscu poszlibymy do pobliskiego klasztoru. Moe tam bd w stanie wam pomc."

"Czy macie jakie towary na wymian?"

"Oczywicie!"

(Id w wyznaczone miejsce na mapie)

<usericon:1,94,81>





[blockend:502]

[blockstart:503]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Klasztor
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Ju std wida masywny klasztorny budynek.

Std dalej na wschd do klasztoru.

[blockend:503]

[blockstart:504]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
STARSZY KLASZTORU
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
"Bd pozrowiony mnichu!"

"Witam w naszym skromnym zakonie! Co sprowadza do nas paladyna?"

"Skierowali mnie tutejsi kupcy. Pono wiecie co o nekromancie?"

"Tylko ja wiem, gdzie on mieszka. Ah, przepraszam za moje maniery. Jestem Gelford, starszy tego klasztoru."

"Mnie take jest mio. Jestem Orlan. To co z tym magiem?"

"Przechodzc przez nasz klasztor kierowa si na wschd. Jest tam grzysta cieka, ktr moesz dosta si maego kanionu. Tam powiniene go znale."

"Dziki za pomoc! Trzymajcie si."

"Zaczekaj! Przyjmij kilku wojownikw z naszej klasztornej elity. Te okolice stay si ostatnio bardzo niebezpieczne."

"Na pewno si przydadz. Dzikuj. Nie omieszkam skorzysta z ich pomocy!"




[blockend:504]

[blockstart:505]
"Witaj magu!"

"Kto mie przeszkadza mi w moich studiach?!"

"Emm...Ja..."

"Milcz! Czego chcesz, u licha!?"

"Potrzebuj twojej pomocy..."

"Czego chcesz?!"

"Jeste magiem! Jak widz cakiem potnym. Moe wiesz co o tym, co si tutaj dzieje?"

"Co masz na myli?"

"Kiedy wraz z moimi ludmi wtargnlimy na te tereny, zaczlimy si le czu i bolay nas gowy."

"Hmm...To bardzo niepokojce..."

"Co..."

"Cicho! Myl..."

"(No to sobie poczekamy)"

"Moe poudniowe bagna maj co z tym wsplnego?"

"Jakie bagna?"

"Na poudniu s bagna. Chodziem tam zbiera zioa. Ostatnio przestaem. Z tamtych terenw napywa za aura."

"Co moemy z tym zrobi?"

"Niedaleko od bagna miszkaj rybacy. Udaj si do nich i dowiedz si, czy zauwayli co niezwykego."

"Tak zrobi! A zaraz!"

"Co?"

"Przypomniao mi si, e zaatakoway mnie jakie duchy!"

"No tak! Nie id do rybakw. Nie ma takiej potrzeby. Wiem ju wystarczajco wiele!"

"Wic w czym rzecz?"

"To oczywiste, e te duchy pochodz z bagien."

"Co sugerujesz?"

"Musisz si tam uda i je wszystkie unicestwi. Proste."

"A jak mam to zrobi?"

"Udaj si do starego grobowca na poudnie od klasztoru i poszukaj tam sze rde wody. Przynie mi prbk kadej z nich. I uwaaj na stranikw!"



[blockend:505]

[blockstart:506]

"Wracajmy do maga!"

[blockend:506]

[blockstart:507]

"Prosz - oto woda."

"Doskonale. Teraz przygotuj wywar...

..........................................

Prosz, oto on!"

"Co mam z tym zrobi?"

"Obmyj si. To uchroni ci przed duchami"

"Dziki. Co teraz?"

"Id i Zniszcz wszystko, co jest na bagnach. Poradzisz sobie!"


[blockend:507]

[blockstart:508]

<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Peni dumy wrcilimy do mdrcw, ktrzy czekali na nas niecierpliwie.


- "Udao si wam. Teraz moecie uczyni sprawiedliwo temu bokowi..."

<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Zgad Trickstera!

[blockend:508]

[blockstart:509]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Handlarze statkami

<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Weszlimy do maej osady portowej. Mieszkacy mieli do zaoferowania nam 2 statki pozwalajce przedosta si na drug stron. 

<usericon:1,241,55>

[blockend:509]

[blockstart:510]
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Po zapaceniu trybutu handlarze oddali statki w nasze rce.

[blockend:510]

[blockstart:511]
<usericon:1,117,322>
Daleko na poudnie mona dostrzec wiosk ryback. Od razu na znak przyjani oddali nam cz swoich zapasw ryb. To mio z ich strony.


[blockend:511]

[blockstart:512]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
LOKI
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

To to onierze samego Lokiego! Wszdzie rozpoznabym znaki na ich chemach. 

Jednak co oni robi w tej krainie? 


[blockend:512]